Pada śnieg, oczywista rzecz w Polsce czy Rosji, nie tutaj, w krainie deszczowców. Czas zabijany jazdą przepełnionym autobusem, bo pracownicy metra postanowili sobie postrajkować - i tak co tydzień albo dwa. Ludzie śmierdzą. Niepodważalny fakt (i nie chodzi mi tutaj o tytuł kiepskiej gazety).
Z uwagą śledzę to, co dzieje się teraz w Polsce, co prawda każda informacja musi zostać poddana dogłębnej filtracji, poprzez różnorakie krajowe i zagraniczne media, by czytelnik w końcu mógł dotrzeć do sedna sprawy. Na krajowych stronach internetowych totalna chamówa, myślałem, że poziom jakoś się będzie podnosił - jednak nie, po 7 latach przebywania na obczyźnie jest tak samo beznadziejnie, jeżeli nie gorzej. Niech hakerzy włamią się na krajowe serwery i wszystko wykasują. Proszę!
Przeczytałem sobie niedawno artykuł w NYT o Polsce właśnie, przedrukowałem go tutaj na blogu, aż strach się bać. Zewsząd przebija nasza beznadziejna wsiowa mentalność. Nie potrafimy się cieszyć z tego co osiągneliśmy. Jak to dobrze, że politykierzy nie dobierali się w ostatnim czasie do gospodarki i dzięki temu Polska sobie dała radę.
Radio Maryjan wciąż nadaje, Rydzykowi proponuję przejście się na oddział psychologii klinicznej i rozwiązanie testu Roschacha. Na każdej z dziesięciu tablic zobaczy szatana i żeńskie narządy. A to wszystko Panie Kierowniku, zapisane w głowie, a nie w atramencie.
This entry was posted
on 30 November 2010 at 9:59 PM.
You can skip to the end and leave a response.
»Post a Comment