<body><script type="text/javascript"> function setAttributeOnload(object, attribute, val) { if(window.addEventListener) { window.addEventListener('load', function(){ object[attribute] = val; }, false); } else { window.attachEvent('onload', function(){ object[attribute] = val; }); } } </script> <iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=6523994&amp;blogName=AARDVARK&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_BLOGSPOT&amp;navbarType=BLACK&amp;layoutType=CLASSIC&amp;searchRoot=http://aardvarkantfarm.blogspot.com/search&amp;blogLocale=en_GB&amp;v=1&amp;homepageUrl=http://aardvarkantfarm.blogspot.com/&amp;vt=-3448540062981483992" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe" allowtransparency="true" title="Blogger Navigation and Search"></iframe> <div></div>

AARDVARK

by Qubuss

Roschach inkblots


Pada śnieg, oczywista rzecz w Polsce czy Rosji, nie tutaj, w krainie deszczowców. Czas zabijany jazdą przepełnionym autobusem, bo pracownicy metra postanowili sobie postrajkować - i tak co tydzień albo dwa. Ludzie śmierdzą. Niepodważalny fakt (i nie chodzi mi tutaj o tytuł kiepskiej gazety).

Z uwagą śledzę to, co dzieje się teraz w Polsce, co prawda każda informacja musi zostać poddana dogłębnej filtracji, poprzez różnorakie krajowe i zagraniczne media, by czytelnik w końcu mógł dotrzeć do sedna sprawy. Na krajowych stronach internetowych totalna chamówa, myślałem, że poziom jakoś się będzie podnosił - jednak nie, po 7 latach przebywania na obczyźnie jest tak samo beznadziejnie, jeżeli nie gorzej. Niech hakerzy włamią się na krajowe serwery i wszystko wykasują. Proszę!

Przeczytałem sobie niedawno artykuł w NYT o Polsce właśnie, przedrukowałem go tutaj na blogu, aż strach się bać. Zewsząd przebija nasza beznadziejna wsiowa mentalność. Nie potrafimy się cieszyć z tego co osiągneliśmy. Jak to dobrze, że politykierzy nie dobierali się w ostatnim czasie do gospodarki i dzięki temu Polska sobie dała radę.

Radio Maryjan wciąż nadaje, Rydzykowi proponuję przejście się na oddział psychologii klinicznej i rozwiązanie testu Roschacha. Na każdej z dziesięciu tablic zobaczy szatana i żeńskie narządy. A to wszystko Panie Kierowniku, zapisane w głowie, a nie w atramencie.




« Home | Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »
| Next »

»

Post a Comment